pink and white flower under blue sky during daytime

Setsubun

Początek wiosny w Lutym?

2/6/2022

Dzisiejszy post jest nieco krótszy niż zazwyczaj, jednak chciałbym wam w nim przybliżyć pewne mało znane Japońskie święto, związane ze zmianą pór roku!

Podejrzewam, że jeśli bym się was zapytał, jaka pora roku jest na początku lutego, to wszyscy by stwierdzili że jest to środek zimy. I tak też Luty mi się kojarzy - wciąż zima. Jednak parę dni temu, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się że czwartego lutego świętuje się początek wiosny. Szybkie spojrzenie za okno przekonało mnie że Japończycy chyba mogą mieć rację - w ciągu ostatnich paru dni, temperatura w południe sięgała dwunastu stopni. Jednak mimo wszystko coś mi nie grało. Dlaczego świętować początek wiosny w lutym, kiedy tak na prawdę wszystko zaczyna kwitnąć dopiero w okolicach marca i kwietnia? Na szczęście dyskusja z kolegami z pracy wyjaśniła moje wątpliwości. Cały problem z tym wydarzeniem jest taki, że odbywa się ono według tradycyjnego kalendarza Japońskiego, który jest nieco przesunięty względem obecnie stosowanego... W każdym bądź razie, czwartego lutego świętuje się w Japonii Setsubun. Tak naprawdę czwarty lutego nie jest datą stałą - jest to święto ruchome, i czasami jest obchodzone drugiego, czasami trzeciego lutego.
Uważa się że Setsubun jest tradycją która przywędrowała do Japonii z Chin, a pierwsze wzmianki o niej sięgają okresu Heian (794-1185 r.). Nazwa Setsubun oznacza podział między sezonami. Setsu pochodzi od kisetsu (季節) co oznacza "pora roku", bun (分) znaczy - podział/część. Ze świętem związane są trochę nietypowe tradycje. Najbardziej rozpowszechnioną jest rzucanie prażonymi fasolkami sojowymi. Ma to symbolizować usuwanie nieszczęścia i złych duchów z domu. Fasolki można rzucać przez drzwi lub w inną osobę przebraną za demona (nazwa japońskich demonów to oni, ). W trakcie rzucania krzyczy się „Demony na zewnątrz! Szczęście do środka!”. Tutaj przesłanie jest bardzo jasne, nie tylko chodzi o to żeby wszystko co złe usunąć z domu, ale także żeby przyciągnąć szczęście. Drugą częścią tego rytuału jest jedzenie prażonych fasolek (i żeby nie było wątpliwości, nie je się tych którymi się już rzucało...). Według tradycji, należy zjeść ich tyle ile się ma lat, plus jedną na dobre szczęście. Dlaczego akurat tak? Niestety na to pytanie nie był mi w stanie nikt odpowiedzieć. Jednak co jest istotne, demony oni symbolizują tutaj wszystko co złe i nieszczęśliwe. Natomiast fasolki sojowe, które przez długi czas były obok ryżu podstawowym pożywieniem, były uważane za posiadające szczególną moc oczyszczającą. Przyznam że nigdy wcześniej nie było mi dane jeść prażonych fasolek sojowych, tak więc korzystając z okazji, postanowiłem spróbować. Fasolki w smaku i konsystencji przypominają coś pomiędzy orzeszkami ziemnymi i pistacjowymi (oczywiście inne osoby mogą ten smak opisać w nieco inny sposób). Jako że byłem wtedy w trakcie pracy, nie, nie rzucałem nimi w żadnego demona.
Istnieją również inne tradycje, właściwe dla danych regionów Japonii, takie jak jedzenie eho-maki, wieszanie ozdób hiiragi iwashi czy picie specjalnej odmiany sake - shōgazake.

  Setsubun nie jest niestety świętem wolnym od pracy - jednak w wielu częściach Japonii organizuje się z tej okazji festiwale, którym towarzyszą tańce, występy gejsz oraz aktorów przebranych za demony. Niestety ze względu na rekordową ilość zakażeń covid-19, nie było mi dane w tym roku uczestniczyć w tym wydarzeniu. 
Przed moim przylotem do Japonii sporo czytałem na temat regionalnych świąt oraz różnego rodzaju wydarzeń którym towarzyszą głośne, barwne i radosne festiwale. Niestety pomimo że przebywam tutaj już prawie rok, nie udało mi się widzieć ani jednego - tak jak w przypadku Setsubun jest to spowodowane pandemią. Świętowane o którym wspominam powyżej jest bardzo dużą częścią kultury i tradycji Japonii, więc nic dziwnego, że wiele osób z którymi mogłem porozmawiać z utęsknieniem wspomina różnego rodzaju wydarzenia. Ja też mam nadzieję że wkrótce wszystko się unormuje, życie powoli zacznie wracać do normy, a ja będę mógł lepiej poznać zwyczaje tego kraju.

W międzyczasie, nie pozostaje nic innego jak wypatrywać prawdziwego rozpoczęcia wiosny!